Wygraj. Nie czekaj. Ubezpiecz się kiedy jesteś młody i zdrowy.

Jak podaje TVN (Fakty TVN z 19.08.2008), ubezpieczenie osoby, która przeżyła raka, graniczy z cudem. Mówią o tym z rozżaleniem osoby, które bezskutecznie próbowały się ubezpieczyć. Mówią o tym lekarze, według których po 5 latach od wyleczenia raka, prawdopodobieństwo śmierci można uznać za takie same, jak w przypadku osoby całkowicie zdrowej. Dziennikarze podają się za osoby po poważnych chorobach i wypytują na infoliniach agentów różnych towarzystw, czy mogą się ubezpieczyć. Nie otrzymując jednoznacznej odpowiedzi, krytycznie oceniają zakłady ubezpieczeń. Padają stwierdzenia takie, jak bezduszna biurokracja firm ubezpieczeniowych, obywatele drugiej kategorii, itp. Cała sprawa ma negatywny wydźwięk społeczny.

Ubezpieczyciel to też firma

Ubezpieczyciel to instytucja komercyjna, ubezpieczenia to rynek, ubezpieczeni to klienci. Prawda może brutalna, ale należy o niej pamiętać. W biznesie nie podejmuje się działań, które przynoszą straty. Jeżeli ubezpieczyciel oceni, że przyjęcie danego klienta do ubezpieczenia wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem, nie decyduje się na zawarcie umowy.

Ubezpieczenia to nie produkt 

Pamiętajmy o tym, że ubezpieczenia to specyficzna branża. Tu nie dostajemy do ręki konkretnego przedmiotu, który producenta kosztował X, a my płacimy X + 20%. Ubezpieczenie to obietnica wypłaty świadczenia pieniężnego, w sytuacji zajścia określonego zdarzenia, które może zajść z pewnym prawdopodobieństwem. Podstawową korzyścią z ubezpieczenia dla klienta jest możliwość przełożenia na firmę ryzyka związanego z tym zdarzeniem. Dzięki temu klient może spać spokojnie i za to płaci składkę.

Ubezpieczyciel natomiast musi wycenić produkt, którego rzeczywisty koszt będzie znany dopiero w przyszłości. Jeżeli źle to zrobi, poniesie straty. Dlatego tak dużą wagę przykłada się do tego, aby nie przyjmować do ubezpieczenia klientów, co do których zachodzi duże prawdopodobieństwo, że szybko będzie trzeba wypłacić odszkodowanie.

Ile osób się ubezpieczyło?

Z oczywistych względów nie nagłaśnia się spraw, gdzie klientom po przejściu poważnych zachorowań udało się ubezpieczyć. Proces wnioskowania w takim przypadku może trwać długo (przygotować należy się nawet na trzy miesiące). Dziwne by było, aby towarzystwa poświęcały tyle czasu i pracy underwritterów, gdyby każdy wniosek miał zostać odrzucony. Zasadne wydawałoby się wówczas odrzucanie wniosków na samym początku, jeżeli wiadomo, że klient chorował. Fakt przyjmowania ich do analizy ryzyka świadczy o dobrej woli firm ubezpieczeniowych.
 
Nie ma standardów

Niestety nie ma jednoznacznych standardów postępowania w przypadku, gdy klient przeszedł poważną chorobę. Każdorazowo konieczna jest indywidualna ocena przypadku, historii choroby i dokumentacji medycznej, a nawet dodatkowe badania. Zawsze trzeba się liczyć z odmową.

Co robić? Porada eksperta


Zawarcie ubezpieczenia na życie, w przypadku osób, które przeszły poważną chorobę, nie jest łatwe. Najlepsza rada, której mogę Państwu udzielić – ubezpieczajcie się jako młodzi, jeszcze zdrowi ludzie. Młoda osoba, po pierwsze - zapłaci niższą składkę, po drugie - uzyska pewność, że polisa ochroni ją i najbliższych, nawet jeżeli zdiagnozują u niej raka lub inne poważne zachorowanie. Właśnie temu ma służyć ubezpieczenie.


Zofia Dmochowska
 

Dla agentów| Program Partnerski| Reklama| Kontakt| Polityka prywatności| Regulamin| O firmie| Pełnomocnictwa| Wyłączenie odpowiedzialności